• Wpisów:31
  • Średnio co: 32 dni
  • Ostatni wpis:2 lata temu, 18:56
  • Licznik odwiedzin:4 820 / 1038 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Czeeeść!
Przepraszam, że ostatnio nie pisałam, ale wiecie nowa szkoła, nadrabianie zaległości... I czas leci.
Naprawdę wszystkim Wam dziękuję za wielkie wsparcie!
Teraz to sama nie wiem czym tak się stresowałam, jest fajnie


Przez te 3 dni jadłam w miarę zdrowo, ale niestety przez brak czasu nie ćwiczyłam, ale od jutra już ostro się biorę za ćwiczenia, postanowiłam, że jutro będzie Mel B pośladki,nogi i ramiona

Dzisiejszego bilansu Wam nie piszę, bo jest bardzoo malutki i sama jestem z niego nie zadowolona

Ale jutro już będzie lepiej cały stres się ulotnił, nadrobiłam zaległości i mam więcej czasu

Także dieto i ćwiczenia - STRZEŻCIE SIĘ!

Trzymajcie się!
Jutro napiszę
  • awatar bulimic: Lepszy malutki bilans niż napad obżarstwa :)))
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Czeeść!
Minął już ten największy stres, raczej podjęłam dobrą decyzję zmieniając szkołę, poznałam kilka osób, ale jednak minie trochę czasu zanim na dobre się zaklimatyzuję
Dziękuję, wszystkim, którzy pisali komentarze i mnie tym wspierali to dla mnie naprawdę dużo znaczy
Już po tych wszystkich nerwach zaczynam regularnie jeść
Dzisiaj jeszcze nie było najlepiej, ale nerwy tu też zrobiły swoje

Bilans:
3x chlebek z paprykarzem
Kilka łyżek zupy pomidorowej
1 ciasteczko
2x chlebek z pasztetem

Brak ćwiczeń, nie byłam w stanie nic zrobić, ale jutro postaram się nadrobić zaległości z tych dwóch dni bez ćwiczeń

Trzymajcie się!
Bardzo, bardzo, bardzo Wam dziękuję <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Czeeść!
Dzisiaj mam wielkiego stresa, strasznie ale to strasznie się stresuję jutrem, tą nową szkołą, boję się!! Proszę życzcie mi powodzenia i trzymajcie za mnie kciuki!

Bilans:
1 jajko
Ćwierć piersi z kurczaka i kilka kopytek
2x kawałek chlebka z pasztecikiem
kilka ciasteczek

Ćwiczenia:
Być może jeszcze poćwiczę, to na pewno napiszę, ale nie jestem pewna


Ten stres mnie wykończy, prosze, prosze, proszę trzymajcie za mnie kciuki jutrzejszy dzień to przełom w moim życiu!

Trzymajcie się i życzcie mi powodzenia!
  • awatar motena: No to powodzenia ;)
  • awatar Ch!c G!rl: trzymam kciuki! głowa do góry, nowe możliwości, znajomości, wszystko co nieznane jest interesujące i warto to odkrywać :)
  • awatar agi_style: Będzie dobrze! Ja też tydzień temu zaczynałam nowa szkole i wszystko jest super! Myśl pozytywnie :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Dzisiaj mam jakiegoś doła, regeneracja - a ja właśnie wtedy chcę jak najwięcej ćwiczyć, mojego bilansu lepiej dzisiaj nie pisać, może nie jest tragicznie ale nie jestem z niego zadowolona, także dzisiaj zawaliłam. I jeszcze mam doła... Muszę się otrząsnąć!
Dajcie mi trochę motywacji do życia!!
Mam nadzieję, że jutro będzie lepszy dzień, muszę się o to postarać!

Zapraszam Was serdecznie na mojego drugiego bloga: princessdomiii.blogspot.com
Jest on o modzie, makijażu, recenzjach, dietach, ćwiczeniach, pasjach, życiu po prostu wszystkim
Zapraszam Niedługo zostaną umieszczone tam również efekty mojego odchudzania!

Trzymajcie się!
Dziś już zmykam jutro będzie coś ciekawszego!
 

 
I jak Wam minął Piątek 13? ;D
Mi jakoś dosyć miło
Chociaż z rana, było niezbyt fajnie zraziłam się trochę do owsianki, bo wczoraj kupiłam banany, które zgniły, więc pomyślałam, że zjem owsiankę z malinową konfiturą, ale nie spróbowałam tej konfitury przed polaniem owsianki, okazało się, że nie dało się tego zjeść, totalna porażka.
Dzisiaj, w sumie nie wiem jak jest, ani dobrze, ani źle

Bilans:
Mała kaszanka
2 gołąbki bez sosu z kapusty pekińskiej
1 mały cukierek z okazji imienin babci
3-4 małe chipsy (siostra mnie poczęstowała i się skusiłam, ale nie wydaję mi się, że aż bardzo źle zrobiłam, wiadomo, że jakby ich nie było to byłoby super, ale nie jest tragicznie)

Ćwiczenia:
60x przysiady
30x brzuszki
7x pompki
20x pajacyki
1min deska


Nie jest dobrze, ale nie jest też źle, zjadłam mało pożywnie i ten cukierek i chipsy to też nie najlepiej, ale nie czuję, żeby było dzisiaj tragicznie, sami oceńcie


Trzymajcie się!
  • awatar FATTY.: Nie ma tragedii :)
  • awatar bulimic: Lepiej jeść więcej, ale zdrowo, ale i tak nie było złe :)
  • awatar little.mo: Bilansik troszkę słaby... z pełnowartościowych rzeczy zjadłaś tylko kaszankę i 2 gołąbki... :/ ale trening piękny :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

 
Czeeeść!
I jak Wam idzie? Trzymacie się jakoś? Ja planuję założyć jeszcze jednego bloga tym razem nie na pingerze, ale z czasem wszystkiego się dowiecie
Dzisiejszy dzień spędziłam bardzo miło, oby humor mi się nie zepsuł, gdy pójdę do nowej szkoły
W sumie to może nie powinnam się cieszyć, ale według mnie jak na tłusty czwartek jest dobrze
A Wam jak się udało?

Bilans:
4x chlebek z chudą wędliną, pomidorkiem i cebulką
2x pączek
Pół kaszanki
Pół mandarynki

Ćwiczenia:
55x przysiady
25x brzuszki
6x pompki
15x pajacyki
45sek deska


Na pewno nie jest w 100% dobrze, ale jak na tłusty czwartek jestem zadowolona I zjadłam tylko 2 pączki, a pokuuus było bardzo duuuużo!
Jestem z siebie dumna, że coraz częściej przezwyciężam pokusę!

Trzymajcie się!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Czeeeść!
Dzisiaj najgorszy dzień w roku dla tych co są na diecie Ale cała dieta nie musi iść na marne, jeżeli ma się umiar
Ja postanowiłam, że zjem dzisiaj co najwyżej 2 pączki, na razie zjadłam jednego i szczerze powiedziawszy nie mam wielkiej ochoty na drugiego

A Wam jak idzie?

Trzymajcie się! I nie przejedzcie!

Do zobaczenia później!

A na koniec motywacja, żebyście nie zapominały o umiarze
 

 
Czeeeść!
Dzisiaj jestem z siebie zadowolona mimo wieeeelu pokus nie uległam i utrzymałam się na diecie Z jutrem może być gorzej, bo jest tłusty czwartek i wiadomo skuszę się na jednego pączka, ale na pewno nie na więcej i postaram się to spalić jak najszybciej

Bilans:
2x chlebek z chudziutką szynką
mały talerzyk spaghettii
jogurt
banan
1x chlebek z serkiem białym, z koperkiem i łososiem

Ćwiczenia:
50 przysiadów
20 brzuszków
5 pompek
10 pajacyków
30 sek deska

Także z dzisiejszego dnia jestem zadowolona i mam świetny humorek Mam nadzieję, że jutro też tak będzie

Trzymajcie się!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Czeeeść!
Wstałam pełna zapału do pracy i nic nie jest w stanie mi tego zepsuć!!
Działam według planu dnia. Plan treningów na ten tydzień już ustalony! Cieszę się bardzo i sama nie wiem z czego

Miłego dnia!

Do wieczorka!

Motywacyjki:
 

 
Czeeeść!
Wiem, że długo mnie nie było, ale powodem tego była choroba, która mnie trochę wykończyła. Za kilka dni zaczynam brać leki uodparniające (czy jakoś tak) i mam nadzieję, że będzie lepiej. Strasznie zawaliłam przez kilka ostatnich dni, podczas mojej "diety" było mało dni, które mnie zadowalały, ze względu na lenistwo, pokusy, słabą walkę, zapalenie oskrzeli, imprezy... Postanawiam, więc zacząć swoją walkę od początku! Wydaję mi się, że tak będzie lepiej, lepiej dla mnie, będę się z tym lepiej czuła. Nie mówię, że nic się nie zmieniło zrzuciłam 2kg kilka centymetrów tu i ówdzie, ale mi nie chodziło o niezdrowe zrzucanie wagi nie robiąc nic ze swoim dotychczasowym życiem. To miała być zdrowa dieta, a nie jeden dzień opychania się słodyczami, a drugi dzień głodówka, nie o to w tym wszystkim chodziło. Miałam wiele czasu, żeby zastanowić się nad sensem swojego życia i zauważyłam, że mało kiedy jestem szczęśliwa, nie mam pasji, nigdzie nie podążam, mam "słomiany zapał"... Doszłam do wniosku, że moje życie mnie nie zadowala, że teraz właśnie jest czas, żeby je zmienić!! Podjęłam wiele ryzykownych decyzji, nie wiem czy dobrych nie wiem czy złych, ale postanawiam być optymistką, cieszyć się nawet z najmniejszych drobiazgów! Zmieniłam szkołę, odcięłam się od fałszywych przyjaciół, zaczęłam wszystko od nowa. Od 16 idę do nowej szkoły, poznam nowych ludzi wszystko zbuduję od początku, przyjaciół będę dobierała starannie i przez długi czas, postanawiam się stać o wiele bardziej otwarta, bo pewna siebie już jestem. Dowiedziałam się wielu ciekawych rzeczy na swój temat, których nigdy nie wiedziałam... A dowiedziałam się ich zupełnie przez przypadek... Ale to już kiedy indziej bo to też muszę wyjaśnić

Po tak długim wywodzie o swoim życiu, pora przejść do drugiej części Do diety
Postanowiłam zacząć od nowa od jutra (11.02) Dziś mój bilans nie jest najlepszy, bardzo mało zjadłam... Posty będą się tyczyć diety, ćwiczeń oraz mojego życia prywatnego, czego do tej pory było bardzo malutko, nie będą to jakieś nie wiadomo jakie opowieści, ale co nie co się pojawi Każdego dnia będzie się pojawiał przynajmniej jeden post Moja teraźniejsza dieta będzie składała się z 5 posiłków dziennie, spożywanych o codziennie o tych samych porach W ich skład będą wchodzić: Duże, wartościowe śniadanie, 3x owoc/warzywo, mniejszy obiad, jogurt/lub coś w tym rodzaju, kolacja to właśnie będzie jakiś jogurcik lub warzywo, sałatka lub owoc Co do ćwiczeń, nie zawsze jestem w stanie je zrobić, np. podczas miesiączki, wtedy będą o mniejszym stopniu nasilenia lub ich nie będzie w zależności od tego jak będę się czuła. Jeżeli chodzi w "normalne" dni nie ma WYMÓWEK!!! Ćwiczę 5 razy w tygodniu!! Ćwiczenia będą zróżnicowane, właśnie jestem w trakcie przygotowywania grafiku na ten tydzień
Wydaję mi się, że to by było na tyle Gratuluję, jeżeli wytrzymaliście do końca Moje życie naprawdę się zmienia, dosłownie zaczynam wszystko od początku!

Trzymajcie się!

Cytat: "Nie lubię ludzi, którzy nie potrafią powiedzieć co o mnie sądzą prosto w twarz tylko obgadują mnie za plecami"

Motywacyjki:
 

 
Czeeeść!
Teraz kolejna dawka motywacji, a wieczorkiem bilnasik, jestem chora, mam zapalenie oskrzeli, ale może na małe ćwiczenia będę sobie pozwalała

Trzymajcie się!
Do wieczorka
Mimo, że jestem strasznie chora mam dobry humorek, oby się to nie popsuło jak wczoraj /

Motywacja:
  • awatar PerfectLady: Ja kilka dni temu też co dopiero ozdrowiałam :) Kuruj się, i trzymaj cieplutko, trzymam za Ciebie kciuki i zapaszam do mnie.
  • awatar motena: piękne motywacje
  • awatar stay<3fit: Omomom *.* Super motywacja :D Zdrowia ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Czeeeść!
Znowu mnie boooli gardło, mam już dosyć, a byłam w tak świetnym humorze, wypiję sobie niedługo lek (nie wiem czy mogę pisać nazwę xd) i idę się wygrzać do łóżeczka
Może poczytam książeczkę
Chyba pojadę jutro do lekarza, bo czuję się masakrycznie, a nie chcę się rozchorować na dobre.
Co do dzisiejszego dnia nie jestem zadowolona, szczerzę to zawaliłam.

Bilans:
2x chlebek ciemny lekko posmarowany masłem
Pół woreczka ryżu z a'la gulaszem
3x chlebek ciemny z wędliną

Miałam straszną ochotę na jabłko, ale bolał mnie ten brzuch i wolałam nie ryzykować ;// Jestem niezadowolona, muszę się za siebie wziąć, bo ostatnio się rozleniwiłam


Brak ćwiczeń, nie byłam w stanie najpierw brzuch potem gardło jestem na siebie zła!!

Trzymajcie się! Mam nadzieję, że u Was jest lepiej!
 

 
Czeeeeść!
Na razie tylko wstawię motywację, ale jestem w świetnym nastroju w prawdzie mam jakieś problemy z brzuchem, ale da się przeżyć

Na wieczór kolejny pościk, może odrobinę rozpisany

Trzymajcie się!
  • awatar Wierzyć w cuda: Hi, mi tez nastrój dopisuje, zresztą, mało kiedy mi nie dopisuje :D Obserwuje :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Dzisiaj sobie zaszalałam - niestety, ale przyszli znajomi, żeby wyrwać mnie z domu bo siedziałam załamana i zjadłam fast fooda ;/

Także mojego bilansu wolę dzisiaj nie pisać, ale wstawiam motywację

Ćwiczenia:
20x przysiady
20x brzuszki
20x pompki
20x pajacyki
40sek deska

Trzymajcie się!!
Jutro wszystko odrobię, tym razem na serio!!!

Motywacja:
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Czeeeść!
Wczoraj (3.02) były wyprawiane urodziny mojej siostry, więc bilans może nie wygląda najlepiej, ale aż tak bardzo źle też nie jest
Jestem w strasznie mieszanym nastroju...

Bilans:
2x chlebek ciemny z chudziutkim pasztecikiem
2x kotleciki mielone z szynki + pół małego ziemniaka
1x kawałek małego tortu ( naprawdę maleńkiego )
1x kawałek ciasta
2x chlebek ciemny z chudziutkim pasztecikiem

Wiem, że nie wygląda to najlepiej, ale sama wiem, że te kawałki naprawdę były malusieńkie, także dziś (4.02) postaram się je spalić

Trzymajcie się!
 

 
Czeeeść!

Ostatnio strasznie zawodzę się na osobach, które jeszcze całkiem niedawno były dla mnie przyjaciółmi...
Nigdy w życiu nie spodziewałam się, że te osoby mogą mówić takie rzeczy za moimi plecami, dlaczego nie powiedzą mi tego w twarz?!
Ja jestem taką osobą, która mówi co myśli, wiadomo, że nie ma człowieka, który czasem sobie nie poplotkuje, ale nie obgaduje ludzi, których dobrze nie znam. A przyjaciołom mówię w twarz co o nich myślę...

Ale się rozpisałam, ale musiałam to z siebie wyrzucić..
Teraz mi już lepiej

Bilans:
Omlet na słono
1x chude mięsko (nie wiem jakie) + 1x mały ziemniak
2x chlebek z serkiem białym

Ćwiczenia:
20x przysiady
20x pompki
20x brzuszki

Wiem, że nie jest najlepiej szczególnie z jedzenie, ale strasznie się dziś miałam zabiegany dzień, praktycznie cały poza domem. Jutro będzie lepiej

Trzymajcie się!
  • awatar FATTY.: Nawet nie zawracaj sobie głowy takimi osobami. Ładnie poszło :)
  • awatar butterfly666: Wiem co czujesz.. Można powiedzieć: ignoruj,nie przejmuj sie,ale jak sie nie przejmować osobami kt wczesniej byly dla Cb najwazniejsze?
  • awatar ωαℓ ѕιę тσ נєѕт мóנ śωιαт !: też miałam takie przyjaciółki ... nie ma co się przejmować tylko olać je! Trzymaj fason mała ;) powodzenia ! :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Chciałam Was strasznie przeprosić za to, że tyle czasu nie dodawałam postów. Miałam po prostu załamanie, ale już wracam do formy Mam nadzieję, że mi to wybaczycie

Trzymajcie się!!

Dawka motywacji!!
 

 
Spędziłam wczorajszy (dzień 10) bardzo dobrze i w sumie jestem z siebie dumna
Może nie było tak na 100% jakbym chciała, ale było dobrze

Bilans:
3x chlebek ciemny z serkiem białym
1x jabłko
Miseczka zupy "kartoflanki" bez zagęszczania
2x chlebek ciemny z serkiem

Może przesadziłam z ilością pieczywa, wprawdzie kupiłam ostatnio płatki owsiane i mleko, ale jakoś nie mam ochoty na owsiankę...

Ćwiczenia:
Sprzątanie pokoju ;D

Więcej ćwiczeń nie dałam rady, gdyż robiłam całkowite porządki w pokoju, a i tak nie zdążyłam posprzątać wszystkiego, dlatego od razu po napisaniu tego posta biorę się za sprzątanie

Trzymajcie się!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Wczoraj zjadłam dosyć zdrowo, ale nie pamiętam dokładnego bilansu. Dzisiaj natomiast pozwoliłam sobie na kilka cynamonowych kruchych ciasteczek.

Bilans:
3x chlebek ciemny z pomidorkiem
Pół woreczka ryżu z lekkim sosem niezagęszczonym
kiwi
1x chlebek ciemny z pomidorkiem
kilka ciasteczek (nie wiem dokładnie ile, po prostu nie liczyłam)

Ćwiczeń jeszcze brak, ale dzisiaj była już ostatnia tabletka antybiotyku i od jutra biorę się do pracy
Już sobie znalazłam nawet nowe, całkiem ciekawe ćwiczenia

Trzymajcie się!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Na początku chciałabym powiedzieć, że dzisiaj na wieczór nie napiszę, ponieważ robię sobie babski wieczór z przyjaciółkami. Także przepraszam

Po drugie, chciałabym coś sprostować, bo ostatnio dostałam kilka komentarzy od anonimowych gości, które krytykują mój styl życia i mówią o tym, że popadam w anoreksję. Usuwam te komentarzy, ponieważ nie chcę tworzyć różnych dyskusji na ten temat. Ale nie odbiegając od tematu, chciałabym sprostować, że tak jak jest w opisie "O mnie" Nie zależy mi na utracie wagi, zależy mi na szczupłej sylwetce, a przede wszystkim na zmienieniu swojego dotychczasowego trybu życia. I jeżeli piszecie mi komentarze typu: " Co ty ze sobą robisz? 45kg to wielka niedowaga! Popadasz w anoreksję! Strasznie mało jesz!! Obiad to najważniejszy posiłek w ciągu dnia! Co na to twoi rodzice?! itd." Jeżeli chodzi o mój tryb życia, on nie zmieni się z dnia na dzień, ale codziennie nad tym pracuję są te gorsze dni, ale są też te dobre, a nawet bardzo dobre. O 45kg już pisałam, po prostu czytajcie cały opis, a nie przeczytając coś nie do końca naskakujecie na kogoś. Anoreksja to jest naprawdę poważna choroba, wydaję mi się, że nikt zdrowy psychicznie nie chciałby na nią zachorować. To jest choroba, z której tak naprawdę nigdy się nie wyleczy, ponieważ jest ona wywoływana na tle psychicznym. Ale nie będę tutaj opisywała całej tej choroby. Ja jestem świadoma tej choroby, rozmawiałam o niej z mamą, a raczej mama ze mną, gdy zaczynałam zmieniać swój tryb życia, uświadomiła mi wiele rzeczy i ona mnie pilnuje i nawet ja sama siebie pilnuję, żeby nie popaść w tą chorobę, żeby po prostu nie przesadzić. Owszem jem mało zdrowych produktów, nie sprzeczam się z tym, ale nad tym ciągle pracuję. Nie obiad jest najważniejszym posiłkiem w ciągu dnia, a jest nim ŚNIADANIE. Staram się, aby moje śniadanie było w miarę dużo i pożywne, a reszta posiłków mniejsza. Moi rodzice są świadomi mojej zmiany trybu życia, nie zgadzają się ze wszystkim co w tym momencie robię z odżywianiem, ale codziennie rozmawiamy na ten temat. Bardzo często również o chorobach, żebym była ich świadoma. Równie często, jeżeli wydaje im się, że coś jest nie tak również rozmawiamy. Nie mają nic przeciwko temu, nie popierają wszystkiego w 100%, ale razem staramy się to poprawić.

A się rozpisałam.
Chciałam po prostu sprostować kilka rzeczy, które przychodzą w anonimowych komentarzach.

Trzymajcie się!
  • awatar Casalleyr: I bardzo dobrze ;) Po prostu wszystko z glowa , zdrowo i powoli! ;)
  • awatar PrincessDomiii: @Black and blue: Dziękuję. :) To może śmieszne, ale nie wiedziałam, że jest taka opcja, jestem już tydzień dowiaduję się coraz to nowych rzeczy i opcji ;)
  • awatar Black and blue: Pierwsza sprawa, to w ustawieniach na pingerze masz opcje blokowania komentarzy od ludzi niezalogowanych, i poradziłabym Ci tą opcję włączyć ;) Bardzo dobrze, że masz tkich mądrych rodziców i że sama też jesteś świadoma, że z anoreksją lepiej nie igrać. Trzymam kciuki za Ciebie :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Cześć!
Czuję się lepiej, więc mogę co nieco napisać!
Na początek chciałabym wszystkim podziękować za 565 odwiedzin!! To dla mnie naprawdę dużo znaczy!
Jeżeli chodzi o dzisiejszy dzień, nie ćwiczyłam jak już zapewne wiecie, co do bilansu nie był dobry... Zjadłam mało pożywnych rzeczy, i pozwoliłam sobie na słodycze...
Nie wiem w sumie dlaczego tak się stało, wydaję mi się, że chciałam po prostu w ten sposób pokonać stres, gdyż musiałam podjąć bardzo ważną decyzję, która zadecyduje o wielu wątkach mojego życia. Oczywiście nie usprawiedliwia mnie to, dlatego biorę się do pracy! Wśród znajomych i rodziny poprosiłam wszystkich, żeby nie dawali mi słodyczy. Wiem, że to może dziwnie i dziecinnie brzmi, ale mam nadzieję, że w jakiś sposób mi pomoże.

Bilans:
2x chlebek ciemny z kiełkami rzodkiewki
2x pierniczki
pół małej miseczki zupy pomidorowej
1x batonik nesquik
2x chlebek ciemny z kiełkami rzodkiewki
1x jabłko

Jest lepiej niż na początku, ale nie jest tak jakbym chciała Staram się nad tym pracować z każdym dniem i walczę o to! Dam z siebie wszystko, żeby następnym razem się nie skusić!

Trzymajcie się!
  • awatar FATTY.: Z każdym dniem będzie coraz lepiej :)
  • awatar little.mo: Eeetam dziecinne. Gdy ja zaczynałam się odchudzać to mówiłam o tym na prawo i lewo. Gdy jakaś osoba się mnie zapytała dlaczego się tym tak chwalę, to odpowiedziałam, że jeśli mi nie wyjdzie to niech będzie mi wstyd. Paru osobom też dałam adres mojego bloga :D
  • awatar motena: gdyby nie te pierniczki i bardziej pożywny obiad było wspaniale . Ale i tak nie jest źle. Powodzenia :*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Cześć!
Wczoraj nie miałam już siły na wpis, nie pamiętam co dokładnie jadłam, ale wiem, że najlepiej nie było
Dzisiaj wstałam pełna energii, ale z ćwiczeniami jeszcze zaczekam.
Kilka osób prywatnie przypomniało mi, że miałam dodać swoje wymiary:

Gdy zaczynałam:
Talia: 75cm
Biodra: 96cm
Biust: 84cm
Udo: 49cm
Łydka: 35cm
Ramię: 25cm
Szyja: 35cm

Jestem w niemałym szoku, że po niecałym tygodniu zmagań, moje wymiary uległy tak wielkiej zmianie. Nie ukrywam, że mnie to trochę zaniepokoiło, ale okazało się, że jest wszystko w porządku. Po prostu mój metabolizm się poprawił, a choroba też dała swoje.

Moje wymiary dzisiaj:
Talia: 69cm
Biodra: 94cm
Biust: 82cm
Udo: 44cm
Łydka: 34cm
Ramię: 23cm
Szyja: 33cm

Najbardziej zmieniły się moje wymiary talii, jestem po prostu w wielkim szoku! Ale pozytywnie
Na początku strasznie się martwiłam, ale jest w porządku

Trzymajcie się!

Motywacja :
  • awatar PrincessDomiii: @motena: Również mierzę w tym najgrubszym miejscu. A może zależy od wagi i wzrostu?
  • awatar motena: w którym miejscu mierzysz udo ? ja prawie wszystko mam takie same ,oprócz uda w którym w najgrubszym miejscu mam 57 ;_:
  • awatar PrincessDomiii: @FATTY.: Dziękuję :*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Cześć!
Dziś już trochę lepiej Antybiotyk zaczął działać może jutro lub pojutrze wrócę do ćwiczeń Tak się cieszę!

Na wieczór postaram się napisać mój bilans, mam nadzieję, że dam radę

A teraz dawka motywacji dla Was!

Trzymajcie się i nie chorujcie!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Złapała mnie straszna choroba, zapalenie ucha i migdałów, czuję się strasznie wczoraj nie byłam w stanie wstać z łóżka, dlatego nie dodałam posta. Miałam 39 stopni gorączki... Czułam się po prostu fatalnie, dzisiaj jest już lepiej, dlatego piszę. Wczoraj zjadłam bardzo malutka, gdyż choroba nie pozwoliła mi na więcej, zjadłam kilka kawałków chlebka razowego z kiełkami rzodkiewki i 2 mandarynki. Witaminy są i teraz bardzo potrzebne. Nic nie ćwiczyłam ani wczoraj ani dzisiaj, ponieważ nie jestem w stanie
Dzisiaj też nie mam się co rozpisywać zjadłam jedno jabłko i 2 suche kawałki chlebka razowego, ta choroba mnie wykończy!

Trzymajcie się i nie chorujcie!!

Teraz mała dawka motywacji:
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Cześć!! Dzisiaj jestem z siebie dosyć dumna, chociaż mogłoby być trochę lepiej, ale z dnia na dzień tak będzie
I nie było żadnych słodyczy

Bilans:
*1x bułeczka z masłem
*2x ciasteczko zbożowe
*3x paszteciki
*1x bułeczka z wędliną
*szklanka kakao
Jestem dosyć zadowolona z bilansu, chociaż brakuje mi owoców i warzyw, ale dzisiaj był strasznie zabiegany dzień dla moich rodziców, więc mi nie kupili, ale jutro już sama przejdę się na zakupy, żeby wszystkiego dopilnować
Ćwiczenia:
*55 przysiadów
*20 pompek
*20 pajacyków
*MelB nogi
*MelB ramiona
*MelB rozgrzewka
*Tiffany boczki

Zamierzam jeszcze dzisiaj zrobić MelB pośladki To jutro napiszę czy mi się udało

Trzymajcie się!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (14) ›
 

 
Cześć!
Dzisiaj idzie mi o wiele, wiele lepiej. W ogóle wstałam jakaś taka pełna sił do pracy nad sobą!
A jeszcze, żeby to powiększyć, wstawiam kilka zdjęć motywacyjnych dla Was i dla mnie
  • awatar Stara nowa ja !: pierwsze zdjęcie jest świetne hahah :D
  • awatar Ch!c G!rl: cudne motywacje
  • awatar PrincessDomiii: @Porady Kosmetyczne: Nie martw się! :) Po prostu trzeba wziąć się w garść i powiedzieć sobie, dzisiejszy dzień musi być lepszy od poprzedniego i to spełnić :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Cześć!
Dzisiaj już lepiej niż wczoraj ale jeszcze nie do końca dobrze a już na pewno nie tak jakbym chciała
Wstałam z myślą, że dziś nie zjem ani grama słodkości, ale zapomniałam o jednym... DZIEŃ BABCI!
Moja babcia jest taka, że potrafi wręcz zmusić do zjedzenia słodkości i mimo odmów z mojej strony udało jej się we mnie wcisnąć garstkę chipsów i 5 ciastek, czego strasznie żałuję, gdzie to można powiedzieć, nie było z mojej własnej woli...
W ogóle jakoś sobie dziś pozwoliłam... :<
Ale z jednej rzeczy jestem dumna - podjęłam wyzwanie przysiadowe

Bilans:
*5x ciastka
*garstka chipsów
*2x chleb z wędliną
*2x parówka + kawałek chleba

Ćwiczenia:
*50x przysiady
*20x pompki (damskie)

Niestety nie miałam czasu na więcej ćwiczeń, muszę wziąć się w garść i zorganizować!!
Trzeba też ograniczyć pieczywo

Trzymajcie się!
  • awatar little.mo: Powodzenia :)
  • awatar Motivation.Fitness.Life: Tak jak już zostało we wcześniejszych komentarzach wspomniane warzywa i owoce to standard, w zdrowej diecie muszą być, tak samo jak nabiał i zdrowe tłuszcze. Nawet jak jesz jakieś śmieciowe jedzenie to nie ograniczaj się w tym zdrowym :) Piszę to z dobrą myślą, nie żebyś poczuła się urażona :) Sama wiem jak trudno jest, ale póki będziemy się starać poprawiać nasze błędy, z dnia na dzień stawać się lepszymi to nam się uda. Powodzenia :*
  • awatar New me.: Świetnie :) Mnie babcia też namówiła na słodkości , więc nie martw sie :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
Wszystkie zdjęcia umieszczane na blogu nie są robione przeze mnie, najczęściej są po prostu brane z "Google Grafika"
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Mój dzisiejszy bilans mnie nie zadowala, dlatego że nie mogłam się powstrzymać przed tymi okropnymi słodyczami!! >
Nie mogłam się również oprzeć Coli i ze względu na sprawy rodzinne naprawdę mało ćwiczyłam

Jutro musi być lepiej i będzie! Jutro również zmierzę się wzdłuż i wszerz I będę walczyła o lepszą siebie!

Bilans:
*2 kanapki z chudą wędliną
*2 szklanki coli
*Pół kiełbaski
*batonik czekoladowy
*4 średnie pierniczki :<
(Jutro na 100% będzie lepiej)

Ćwiczenia:
20 przysiadów
30 brzuszków
20 pompek
(Jutro będą moje ulubione ćwiczenia z MelB)

Trzymajcie się!
  • awatar PrincessDomiii: @Motivation.Fitness.Life: Dziękuję, właśnie na koniec dnia byłam najedzona, aż wydawało mi się, że strasznie dużo zjadłam :)
  • awatar Motivation.Fitness.Life: Pomimo słodyczy to malutko zjadłaś O.o Najważniejsze, żebyś się nie głodziła. Powodzenia :)
  • awatar stay<3fit: Ja też czasami daję się skusić słodyczom ;( Ale nie martwię się tym i staram się, żeby następnym razem pokonać chęć na coś słodkiego! Tylko nie zawsze wychodzi tak jakbym chciała xD Powodzenia ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
Odkąd pamiętam, byłam najchudsza z klasy, wszyscy się ze mnie śmiali, to było w podstawówce, więc pewnego dnia postanowiłam ja im pokażę, wcale nie będę chuda tylko taka jak inni. Początkowo trudno było mi przytyć, miałam bardzo dobrą przemianę materii, aż w końcu mi się udało z wagi 34kg w wieku 11 lat przytyłam do 43kg w wieku 12 lat, byłam dosyć niska, ale wagę miałam prawidłową nawet to 43kg, ale wyglądałam już o wiele bardziej puszyście, z każdym rokiem tych kilogramów przybywało, gdyż przestałam dbać o to co jem, w domu faktycznie posiłki były regularne, dosyć zdrowe, ale gdy dostawałam jakieś pieniądze do szkoły, kończyło się na fastfoodach czy też słodyczach
W tym momencie mam 15 lat i dosyć mojego dotychczasowego trybu życia postanawiam je zmienić na jak najlepsze! Wierzę w to, że mi się uda. Pinger jest moim "wspomagaczem", gdyż będę umieszczać tu swoje odczucia, bilans i ćwiczenia. Mam nadzieję, że Wam się to spodoba i pomoże nie tylko mnie, ale także wielu z Was
Trzymajcie się
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Hej
W końcu biorę się w garść nie ma się co oszukiwać, chcę zacząć prowadzić zdrowy tryb życia oraz doprowadzić swoje ciało do porządku. Mam nadzieję, że mi się to uda.
Moje wyzwania do wymarzonej sylwetki i trybu życia:
*brak słodyczy i fasfoodów
*codzienne ćwiczenia
*wsparcie
*4/5 posiłków dziennie
*2 owoce na dzień
Jeżeli wy też zamierzacie zmienić swoje życie o 360 stopni, jestem z Wami i każdy może liczyć na moje wsparcie, bo wiem jak ono wiele znaczy
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›